Pomiędzy…

•30 Listopad 2009 • Dodaj komentarz

Dookreślenia - zbędne.

Kiedy “Bóg już siedzi w nogach łóżka”…

•23 Listopad 2009 • Dodaj komentarz

wygrywa się Piostur!

I mimo to, iż pisać można wiele, zbyt wiele, zbyt pięknie i opiewająco, można również pozostać bezradnym, stojąc jeszcze na świeżo, w tym całym przeciągu wzruszeń. Emocje - to przestrzeń, w której czasem kończą się słowa. To wtedy, kiedy po występie Artysty wierzącego w swoją pasję i pracę ”ostatnie echo jest ciszą”, co oczekuje w milisekundach na zmierzenie pulsu równym taktem klaszczącej, oczarowanej publiczności.

Tak, wiem że brzmię beznadziejnie patetycznie, nieobiektywnie, ale dystansu wobec kogoś, czegoś, co czuję trzewiami, co mi się wbija pod paznokcie – nigdy nie miałam. Ale to jak zwykle i jak zwykle tylko szczerze.

A mniej poważnie: to co jest najważniejsze po odniesionym sukcesie, to aby sodówka nie odbiła. By pozostać człowiekiem. Ze spuchniętym od natłoku wrażeń sercem, uroczyście pragnę orzec, iż Anka człowiekiem pozostała. Opiekując się raczej-Rakowskiej nieodpowiedzialymi zwłokami, tej ostatniej niedzieli. ;-P

Z poważaniem,

adwokat diobła, wyżej wspominana,

k.rakovska

Zdrawim! Ahoj!

;-)

A może byśmy tak, najmilsi…

•14 Luty 2009 • 1 komentarz

… wpadli wieczorem do Andrychowa.

Czyli, że wczoraj był i koncert i spięta [jak] na szpilkach Anka. Sporo ludzi, których część się wykruszyła po jej występie, z powodów, delikatnie mówiąc, oczywistych. Sentymentalnie, sympatycznie, uroczo, poziomo [ale nie zawsze], efemerycznie, rozczulająco. Kameralnie, autentycznie, klimatycznie, aromatycznie, osobiście. W skrócie SSUPER KAKAo.

ALE.

My, ci, którzy zostali oszukani i upokorzeni tak wątłą ilością zagranych utworów, bo sześciu [bisowo - Krzyżowo - siedmiu], apelujemy do wyższej instancji, aby taki błąd kardynalny nie przytrafił się kolejnym razem, do którego, z egzaltacją, muszę przyznać – już odliczamy dni.

FOTO Z KONCERTU.

KONCERT: ANNA MYSŁAJEK Z ZESPOŁEM & THE FRESHMAKER

•11 Luty 2009 • 1 komentarz

Serdecznie zapraszamy: 13 lutego [w piątek] o godzinie 20:00 w Klubie Pod Basztą [Andrychów].

Echo

•29 Październik 2008 • Dodaj komentarz

No tak. Chmurne i płodne lato minęło prędko, a tu już i studia się zaczęły, a tu już Studencki minął… Potwiedziło się też diabelskie wcielenie istoty Anny M., gdy nagle podczas próby trzasnęło o klepisko Pismo Św. Zwietrzyliśmy też spisek pewien ów krakowski. Mianowicie zbyt przeraziła się konkurencja miażdżącego występu pAnny i musiała to przypadkowo popsuć wtyczki, to odsłuchy. To komuś całkiem nachalnie guma do żucia przeszkadzała. U klawiszowca. To karkołomna (ach!) pewność siebie, postura, postawa. Arcyważne, megaultranajważniejsze atrybuty występu wokalnego. Prawda? Skandal!

A rzecz jasna: 21-23 XI w Andrychowie XXX PIOSTUR. Oby pomyślnie wy… ;)